01
2 658 spraw w wynajmowanym CRM
Do tego 454 sprawy w drugim lejku, 2 729 kontaktów i 8 162 zapisane aktywności. Danych było dużo. Porządku w nich mniej.
CASE STUDY · KLIENT: JKT SYSTEM · DZIERŻAWA GRUNTÓW POD INFRASTRUKTURĘ
Tak wyglądał punkt wyjścia w czerwcu 2026. Zbudowaliśmy od zera CRM, robota weryfikującego działki w rejestrach publicznych, generator umów z e-podpisem i asystenta głosowego, który dzwoni do zgłaszających. Poniżej — co dokładnie powstało, co zmierzyliśmy i czego te liczby nie oznaczają.
Wszystkie liczby powyżej są zmierzone — źródła, okresy i metoda w sekcji „Skąd te liczby". To, czego nie zmierzyliśmy sami, stoi osobno, w sekcji „Głos klienta", i jest tam opisane jako deklaracja klienta.
Zanim podamy wyniki — skąd je mamy. Trzy źródła, trzy różne poziomy pewności. Mieszanie ich byłoby najtańszym sposobem na to, żeby cały ten dokument przestał być wart czytania.
Zmierzone
Wydatek, liczba zgłoszeń i koszt zgłoszenia. Odczyt przez API, okres maj 2025 – sierpień 2026 (dane do 19 sierpnia włącznie). Publikacja za zgodą klienta.
Zmierzone
Liczba rozmów asystenta głosowego, liczba spraw, migracje danych. Odczyt z bazy produkcyjnej 22 sierpnia 2026.
Deklaracja klienta
Tego nie mierzyliśmy. To, co klient mówi o wpływie systemu na swoją sprzedaż i na czas pracy zespołu, znajdziesz w sekcji „Głos klienta" — i tylko tam, jako jego wypowiedź, nie jako nasz pomiar.
Data pomiaru: 22 sierpnia 2026. Za liczby w tym dokumencie odpowiada Mateusz Augustyn, OGNIWO AI.
Klient nie zaczynał od zera — miał wynajmowany CRM i działające kampanie. Problem był w czym innym.
01
Do tego 454 sprawy w drugim lejku, 2 729 kontaktów i 8 162 zapisane aktywności. Danych było dużo. Porządku w nich mniej.
02
Prawie dziewięć na dziesięć spraw nie miało przypisanego handlowca. Nikt nie odpowiadał za pierwszy kontakt — więc pierwszego kontaktu często nie było.
03
Sto procent rekordów miało status „w toku". Robot pracował, ale wynik jego pracy nie docierał do sprawy — handlowiec i tak sprawdzał wszystko od nowa.
04
Dostawca poczty blokował adresy sieciowe chmury, w której stał wynajmowany system. Żeby korespondencja w ogóle wchodziła do spraw, trzeba było postawić własny przekaźnik.
To nie jest historia o firmie bez systemu. To historia o systemie, w którym praca ginęła między modułami.
Rejestry publiczne nie są API dla programistów. Dane o działkach pochodzą z kilku niezależnych źródeł państwowych — każde z innym formatem odpowiedzi, innymi limitami zapytań i własnymi lukami w danych. Robot musi sobie radzić z tym, że jedno ze źródeł akurat nie odpowiada.
55 395 obrębów ewidencyjnych. Tyle liczy słownik terytorialny, który system utrzymuje i odświeża (pokrycie 99,51%). Jest potrzebny, bo nazwy miejscowości bywają dyktowane przez telefon, dwuczłonowe i powtarzalne — a system musi trafić w jedną konkretną gminę, nie w podobną.
Dane osobowe i pieniądze w jednym systemie. Numery rachunków są maskowane, a zmiana rachunku właściciela gruntu wymaga dwóch kodów, telefonu z biura i 72 godzin karencji, w czasie których wypłaty są wstrzymane. To nie jest nadgorliwość — to jest miejsce, w którym oszustwo kosztuje najwięcej.
Przy każdym module piszemy też, czego nie robi. To zwykle ważniejsza informacja niż lista funkcji.
01
Lejek spraw, ręczny przydział do handlowca — z zapisem w audycie i naliczeniem prowizji w tym samym ruchu. Kontakty jako osobna kartoteka z wykrywaniem duplikatów.
Nie robi: nie przydziela zgłoszeń automatycznie. Kto się zajmie sprawą, decyduje człowiek.
02
Zgłoszenie z formularza reklamowego trafia do CRM od razu, podpisane kryptograficznie, z wykrywaniem duplikatów i blokadą ponownego importu spraw skasowanych ręcznie.
Nie robi: nie ocenia jakości zgłoszenia. Przyjmuje wszystkie i pilnuje, żeby żadne nie zniknęło.
03
Do ośmiu działek na sprawę. Odpytuje rejestry publiczne i składa raport z ortofotomapą. Raport ocenia sześć kryteriów lokalizacji, z czego dwa liczone są automatycznie z rejestrów (powierzchnia działki, obszary chronione); pozostałe cztery to wstępna ocena ekspercka do potwierdzenia przez człowieka.
Nie robi: nie zastępuje wizji lokalnej ani decyzji biznesowej. Skraca drogę do „tu nie ma sensu jechać".
04
Oferta i umowa składane z danych sprawy i zatwierdzonego wzoru. Podpis kodem SMS z pełnym audytem, kontrasygnata po stronie firmy, generator aneksów.
Nie robi: nie wysyła aneksu, dopóki człowiek go nie zatwierdzi. Bramka akceptacji jest w kodzie, nie w procedurze.
05
Status sprawy, dokumenty, rozliczenia — bez dzwonienia do biura. Logowanie kodem, zero haseł do wymyślania.
Nie robi: nie pokazuje niczego poza sprawami zalogowanej osoby — sprawa jest pobierana z sesji, nie z adresu strony.
06
Skrzynka dla każdego użytkownika wewnątrz CRM, automatyczne powiadomienia SMS. Gdy ktoś odpisze SMS-em numer działki w nietypowej formie, model językowy wyciąga go z treści — zamiast zostawiać wiadomość bez przypisania.
Nie robi: nie odpisuje za człowieka na trudne wiadomości. Reklamacje i negocjacje zostają u ludzi.
07
Dzwoni do osób, które zostawiły zgłoszenie, zbiera dane działki i zapisuje rozmowę w CRM. W pierwszym zdaniu mówi, że jest asystentem AI — zawsze, bez wyjątku.
Nie robi: nie negocjuje warunków i nie zastępuje doradcy terenowego. Zbiera fakty i oddaje sprawę człowiekowi.
Reklama i formularz
CRM przyjmuje, sprawdza duplikat
Robot sprawdza działkę w rejestrach
Przydział do handlowca
Asystent głosowy dzwoni i uzupełnia dane
Oferta i umowa z e-podpisem
Panel właściciela i rozliczenia
Każdy przystanek to osobny moduł. Zgłoszenie nie wypada między nimi, bo wszystkie zapisują do jednej bazy.
Pięćdziesiąt jeden sekund z prawdziwej rozmowy asystenta z osobą, która zostawiła zgłoszenie. Nie odgrywamy jej ponownie i nie czytamy z kartki — to zapis z systemu klienta.
Na co zwrócić uwagę. Rozmówca podaje sam powiat — asystent dopowiada do niego województwo, zamiast pytać o coś, co da się wywnioskować.
Gmina o tej samej nazwie występuje w dwóch wariantach — miejskim i wiejskim. Asystent to rozpoznaje i pyta, o który chodzi. To robota urzędnika, który zna podział administracyjny.
Gdy nie dosłyszy nazwy wsi, prosi o powtórzenie — zamiast zgadywać i zapisać w systemie coś, czego nikt później nie zweryfikuje.
Każda liczba z definicją, okresem i źródłem. Bez tych trzech rzeczy liczba w case study jest ozdobą, nie dowodem.
19 101
zgłoszeń z reklam trafiło do systemu.
Definicja: zgłoszenie zarejestrowane w systemie. Okres: V.2025 – VIII.2026. Źródło: konto reklamowe klienta, za zgodą.
454,6tys. zł
wydatku reklamowego w tym samym okresie.
Dokładnie 454 633,64 zł. Źródło: konto reklamowe klienta, odczyt przez API, dane do 19 sierpnia 2026 włącznie.
7,68zł
średni koszt jednego zgłoszenia w ostatnich trzech miesiącach (VI–VIII 2026: 3 538 zgłoszeń za 27 176 zł). Dla całego okresu współpracy średnia wynosi 23,80 zł.
To nie jest zestawienie „przed i po" — to średnia całego okresu obok średniej ostatniego kwartału. Źródło jw.
473
zgłoszenia w 7 dni po 6,21 zł — najlepszy tydzień jednej z kampanii.
Typowy tydzień w tym okresie: ok. 310 zgłoszeń z całego konta.
Typowy tydzień policzony jako 3 538 zgłoszeń przez 80 dni okresu VI–VIII 2026. Rekord dotyczy jednej kampanii, nie całego konta.
3 472
rozmowy wykonał asystent głosowy w siedem dni (15–21 sierpnia 2026), z czego 1 023 odebrane i zakończone. Rekord dnia: 992 rozmowy.
System dzwoni dziś — to nie jest archiwum wdrożenia.
Źródło: baza systemu, który zbudowaliśmy. Odczyt 22 sierpnia 2026.
Zgłoszenie to nie umowa i nie spotkanie. Liczymy zgłoszenia, które trafiły do systemu. Ile z nich zamieniło się w podpisane umowy, to dana biznesowa klienta — nie nasza do publikowania.
Koszt zgłoszenia to nie koszt pozyskania klienta. Między jednym a drugim jest cały proces sprzedaży, który prowadzą ludzie.
Około 8% puli to zgłoszenia rekrutacyjne, nie sprzedażowe — z kampanii szukających współpracowników, a nie gruntów.
Nie twierdzimy, że u Ciebie koszt będzie taki sam. Zależy od rynku, oferty i stawek aukcyjnych w danym okresie. Twoje liczby policzymy na Twoich danych albo nie policzymy ich wcale.
Poniższe liczby pochodzą od klienta i są jego szacunkiem. Nie mierzyliśmy ich — dlatego stoją tutaj, a nie w sekcji wyników.
Deklaracja klienta · do potwierdzenia cytatem
Właściciel JKT SYSTEM szacuje, że w tym okresie sprzedaż wzrosła o ok. 237%, a zespół oszczędza ok. 3 godziny tygodniowo na osobę.
Wdrożenie u jednego klienta nie jest obietnicą dla wszystkich. Trzy sytuacje, w których to samo podejście u Ciebie się nie zwróci:
Nie
System kosztuje wtedy więcej, niż oszczędza. Przy takiej skali kalendarz i jedna osoba pilnująca kontaktów wystarczą.
Nie
Duża część tego wdrożenia to porządek na wlocie. Jeśli wlotu nie ma, nie ma czego porządkować — najpierw źródło zapytań.
Nie
Nie da się zautomatyzować czegoś, czego nie da się opisać. Najpierw opis procesu — i często dopiero on rozwiązuje połowę problemu.
Masz mierzalny wlot zapytań — z reklam, formularza, telefonu. Cokolwiek, co da się policzyć.
Po Twojej stronie jest ktoś odpowiedzialny za projekt — wdrożenie bez gospodarza po stronie firmy kończy się jako kolejne narzędzie, którego nikt nie używa.
Zgadzasz się, że pierwszy krok to pomiar, nie wdrożenie. Zaczynamy od skanu procesu: mierzymy realne liczby w Twojej firmie i piszemy, ile kosztują Cię zgubione zapytania. Jeśli wyjdzie, że wdrażać się nie opłaca — napiszemy to wprost.
Jeśli zostawiłeś kontakt w formularzu — nasz asystent AI zadzwoni do Ciebie za chwilę i przedstawi się jako AI. Jeśli czytasz to na spokojnie i chcesz porozmawiać z firmą, dla której to zbudowaliśmy — umawiamy rozmowy referencyjne. Napisz, a zapytamy klienta o termin.
Albo po prostu zadzwoń
+48 22 382 55 61Nasz firmowy numer odbiera asystent AI — ten sam rodzaj systemu, który opisaliśmy wyżej. Przedstawi się jako AI w pierwszym zdaniu.